sobota, 15 grudnia 2012

Eyeliner - LOREAL GEL INTENZA!



 

 Pora na deszcz komplementów dla eyelinera w żelu, mojego pierwszego tego typu.
Zawsze wybierałam te zwykłe w płynie z pędzelkiem/gąbeczką najczęściej z Miss Sporty.  Było o.k. ale w końcu zaczęło mi brakować pełnego manewru jaki daje eyeliner w żelu, intensywności, trwałości i rozcierania!
 Zwykłe kreślacze w płynie lubią też się kruszyć czy odbijać lub robić prześwity. 
Tutaj tego nie ma! Nie muszę go kłaść na bazę ponieważ jest wodoodporny.

czwartek, 13 grudnia 2012

Pas HIPPSY!


Coś czego nie było a przyda sie każdej kobiecie!
Niepozorny....skromny i niby nic takiego, ale uwierzcie nie wiem jak można nie posiadać takiego PASA w swojej garderobie. Mowa o nowości podbijającej Europę, która weszła niedawno na polski rynek. Bawełniany solidny pas mający za zadanie ogrzewać nerki, talię.

piątek, 7 grudnia 2012

Zielona kreska od Sleek

Hej:)
Wpadłam i zaraz wypadam! W przerwie między przedświątecznym szorowaniem kuchni a zumbą bez zbędnych opisów pokażę Wam piękną zieleń od Sleeka z paletki darks mattes!
Paletka cyknięta na szybko, recenzja i swatche również będą, tylko niewiem kiedy. Piękna pigmentacja mmmm, a samą paletką jako swoją pierwszą trafiłam w stówe:] kreska malowana na sucho cienkim pędzelkiem.



środa, 5 grudnia 2012

Miesięczny raport włosowy- LISTOPAD

Hej:)

Witam Was cieplutko w te zimowe ostatnio dni. Teraz to sie nie chce z domu wychodzic tak sie człowiek przyzwyczaił. A ja to straszliwy zmarźluch więc  każda zima to traumatyczny dla mnie okres. Co do tematu mam dla Was zdjęcia. Wiem, że po czasie ponieważ nie miałam okazji wcześniej ich zrobic. Jestem również świadoma że są mało profesjonalne i średniej jakości...:( przez co sama okropnie ubolewam i tylko wyzywam ten aparat który mam akurat w posiadaniu...jeśli to można wogóle nazwac aparatem... No niestety staram się jak moge. Tak jak kiedyś miałam swoją ukochaną lustrzankę, tak teraz musze radzic sobie bez niej i poczekac na kolejną.:( Świat jest okrutny!

Dzisiaj listopadowe włosy w wersji z odżywką b/s jak i bez. Także możecie zobaczyc jak działa Joanna Naturia, piszę dokłądniej o niej tutaj:)

piątek, 30 listopada 2012

Loreal Feria Mango VS. Loreal Sublime Mousse Płomienna miedź

  Pora na porównanie dwóch farb do włosów  firmy Loreal o prawie tym samym odcieniu rudości.


Mango jest już bardzo dobrze znana, nieco starsza od nowszej wersji w piance. Wybierałam ją wiele razy ze względu na bardzo przyjemny, naturalny i prawdziwie rudy odcień.  Moja ulubiona, ale jak to baba skorciło mnie wypróbowanie nowości. Sublime płomienna miedź jest nieco tańsza, na opakowaniu prezentuje kolor rudy ale już z delikatną czerwonawą poświatą. U mnie miarowo wypłukała się po jakimś czasie do koloru prawie identycznego jak Mango.
Zaraz omówię dokładne moje spostrzeżenia, ale podsumowując wg. mnie lepsza jest Mango.
Pierwszymi odczuciami po użyciu Sublime było wielkie "wooow" głęboki odcień, wielowymiarowy, nie odczułam zniszczenia ale dałam sobie więcej czasu aby temu wszystkiego sie dobrze przyjrzeć... wogóle ta pianka, czułam się jakbym zwyczajnie myła włosy, szybko, bez plątania i smrodu ale...







czwartek, 15 listopada 2012

Recenzja -Joanna Naturia- mak i bawełna

Cześć Kobitki:)
Na wstępie chciałam Wam podziękować za wszystkie komentarze, cieszy mnie to ogromnie, że powoli Was przybywa:) <3 Piszcie jeśli macie jakieś pytania, uwagi! W miarę możliwości postaram sie poodpisywac.
źródło


Czas na mojego nowego ulubieńca. Zdecydowany hit 2012 roku!
 Ciężko na początku było aby ją w ogóle dostać, nie tylko przez to, że napisałam mężowi na kartce "Joanna Nutria, miód i cytryna", ale ogólnie, prędzej dostaniemy szampon z tej serii. Nie pytajcie skąd wzięła mi sie Nutria ;p  Do domu przyszła "z makiem i bawełną";p
 Odżywka bez spłukiwania w  jaką sie zaopatrzyłam kosztowała mnie aż 3.55. Cena zawrotna, ale dałam rade. Tak naprawdę, miałam troche stracha co ona zrobi z moimi włosami, jeśli jest tak tania porównywalnie do innych drogeryjnych odżywek. Lata wstecz używałam min. takiej z Nivei Curls coś tam. Zlepiała i obciążała włosy. Odstawiłam ją, myśląc, że wszystkie tego typu odżywki takie są, i że daruje je sobie.

sobota, 3 listopada 2012

Miesięczny raport włosowy - START!

Mamy listopad, zgodnie z zapowiedziami, pokazuje moje suszki.
Dzień 26.10 odnotowuje, jak początek intensywnej kuracji, pielęgnacji włosów. Od słynnego majowego rozjaśniana udało mi się je troche podratowac, olejami i maskami, a już w tym tygodniu pierwsze spotkanie z henną Khadi(naturalną- red). Zamierzam całkowicie zapomniec o farbach drogeryjnych. Modlę sie tylko aby kolor wyszedł taki jakbym chciała! (chce pozostać przy rudym:)
Startowe zdjęcia nie będą miały długiego podpisu miesięcznego traktowania, zaledwie kilka dni zdążyłam się o nie potroszczyc, miesięczna relacja dopiero w kolejny już listopadowy raport:)

Z błyskiem (1.10.2012):


Silikonowy świat


 Zaglądając do składów drogeryjnych produktów, często zastanawiamy sie, gdzie są te silikony, jak je znaleźć?
   Niżej przedstawiam takie które możemy w małych ilościach dopuścić do włosów, ale pamiętając o co kilkutygodniowym zmyciu delikatnym szamponem z SLS. Niestety jest to szkodliwy detergent dla naszych włosów, dlatego unikamy jeśli tylko można:) jeszcze niżej silikony trudno zmywalne, i polimery - subst.jeszcze silniej oblepiające włos i zachowujące się jak silikony- te produkty odstawiamy na półkę! 
Dzielą się na: rozpuszczalne w wodzie (łatwiej bądź trudniej lub zmywalne samą wodą), nierozpuszczalne i  lotne

Nazwy silikonów najczęściej zakończone są: -siloxane, -silanol, -silicone i -methicone.
oraz:- cone, -cane, -xone, -xane, -one, -ane


Najczęściej spotykane, lekkie- łatwo zmywalne:
  • PEG-modified dimethicone
  • dimethicone copolyol
  • hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane
  • amodimethicone (+ połączony z trideceth-12 i cetrimonium chloride)
  • dimethicone
  • dimethiconol
  • beheonoxy dimethicone
  • phenyl trimethicone
  • cyclomethicone (lotny- po jakimś czasie odparowuje z włosów, rozpuszczalny w olejach! - prócz rycynowego:))
  • cyclopentasiloxane (lotny- po jakimś czasie odparowuje z włosów)
  • cyclotetrasiloxane
  • cyclohexasiloxane
  • octamethyl cyclotetrasiloxane

poniedziałek, 29 października 2012

Olejowanie


A teraz czas na coś co uwielbiają każde włosy- olejowanie. 
Czyli dostarczanie włosom mnóstwa składników odżywczych o cudownym działaniu:)
Zanim zacznę Was wprowadzać w tą jeszcze dość mało znaną metodę (mimo, że stosowana jest od łuuuu huhu we wschodnich krajach u nas dopiero sie adaptuje, mało która kobieta bez hopla na punkcie włosów wie co to takiego) , pozwolę sobie odnotować dzień -
 26.10.2012r.  jako pierwsze nałożenie olejku (Dabur Amla- gold) a tym samym rozpoczęcie intensywnej pielęgnacji włosów, systematycznej i konsekwentnej.
 Od maja zużyłam olejek Alterry, przestrzegałam większość zasad, ale tak mało dokładnie, nie systematycznie, średnio świadomie. Tylko gdy czas mi na to pozwolił, chęci. Ciągle zbierałam informacje, czegoś nowego sie dowiadywałam. Przez ten czas zdążyłam wymienić włosowe produkty, podciąć kilka razy włosy, zmienić metodę czesania, wycierania, po prostu pozbyłam się złych nawyków. Jestem na etapie poszukiwania fryzjera idealnego, który nie złapie za degażówki na widok moich włosów i nie będzie pieprzyc o czesaniu na sucho...
Będę co miesiąc zdawać raporty ze zdjęciami i dokładnymi opisami użytych produktów, albo założę dzienniczek, jeszcze nie wiem jak to pogodzić ;) Nie mogę sie doczekać aż zetnę te wszystkie spalone rozjaśnianiem włosy, mam ochotę już teraz ostrzyc się na chłopca aby tylko mieć już te zdrowiutkie! Samo olejowanie jest bardzo proste! Kochane, zaczynamy!

niedziela, 21 października 2012

Podstawy w naturalnej pielęgnacji włosów

Cześć Słoneczka:)
Zapewne jest wśród Was wiele dziewczyn, którym obiło się o uszy hasło "naturalna pielęgnacja" "olejowanie" brzmi interesująco ale nie wiecie od czego kompletnie zacząć, o co wogóle chodzi i co daje?. Powoli, małymi kroczkami wprowadzać Was będę w temat naturalnej pielęgnacji, tak abyście same mogły wypróbować/ zdecydować czy to dla Was:) Z mówię, że jestem raczej początkującą włosomaniaczką, także wszechwiedzące te posty i pełnoinformacyjne nie będą- tylko takie bazujące wyłącznie na mojej wiedzy. (Tutaj pisze o swojej włosowej historii) gdzie wszystko zaczęło się juz w maju, małymi krokami, ale z grubej rury to tak jakoś od lipca. Teraz całkiem intensywnie bez obijania się! Będę robić miesięczny raport ze zdjęciami.
       Napewno nie dam rady zamieszczać postów regularnie ze wzgl.na czas, właściwie jego brak. Na wstępie ostrzegam że niektóre elementy mogą u osób nie w temacie wywołać niemałe zdziwienie choćby specyfiki do mycia włosów:P wiem, po sobie;)  ale zapewniam, tu nie chodzi o nazwę, tu chodzi o SKŁAD. Najlepiej przed rozpoczęciem podciąć zniszczone końcówki. Rozdwojenie włosa postępuje wzdłuż jego łodygi, więc warto zacząć z czystym kontem -  zniszczonych włosów nie da się "naprawić".


Jak sama nazwa mówi, chodzi o używanie jak najbardziej naturalnych składników, a odstawienie silikonów, alkoholi i  chemicznych świństw które zapychają nasze włosy. 
  Pożegnanie się z suszarką, gorącą wodą i prostownicą!                                                                      

                                                                       Co daje?
    Najprościej by było jakbym powiedziała "wszystko";)
Przede wszystkim prawdziwe: odżywienie, blask, wzmocnienie, zmniejsza wypadanie włosów, przetłuszczanie, puszenie, grubość, przywraca uniesienie, lekkość, sprężystość, sypkość, mięsistość, nawilżenie i wszystko co najlepsze.  Dziewczyny mające problem z kręconymi włosami w końcu wydobędą piękny skręt bez obciążania i puszenia! Powrót do natury:)

czwartek, 4 października 2012

Wymianka!

Zapraszam do nowej, świeżutkiej strony poświęconej wymiankom :)

wtorek, 2 października 2012

Włosowa historia i początek naturalnej pielęgnacji


 Hej!
 Obecnie jest tak, ale zanim tak było...
                                                              ..troche historii...
Zawsze odkąd pamiętam, miałam problem z dzikim sianem na głowie. Nigdy nie udało mi się trafić do fajnej fryzjerki która potrafiłaby dobrze obciąć, wycieniować włosy. W sumie to nie wiem czy 12 lat temu o tym słyszano;p Szło się do fryzjera, mówiło o problemie z układaniem włosów, a te j** na prosto, w efekcie wychodziłam od fachowca jako Mikołaj Kopernik... W gimnazjum zaczęły się masakrycznie kręcić, z dnia na dzień. Były miękkie w dotyku ale tak uparte że nawet przy spinaniu w kucyk na samej głowie widać było skręt fal. Bałam się że za jakiś czas będę posiadaczką baranka po tacie, ale na szczęście odpuściły sobie i uspokoiły swój skręt. Pamiętam, że uratowała mnie odżywka bez spłukiwania ,niestety nie pamiętam nazwy ani firmy:( troche słabsza ale także dobra była taka z  nivei dla kręconych włosów. Zapewne były to bomby silikonowe...Coż ja mogłam cudować na głowie...hmm...kucyk i rozpuścić^^ , nie mogłam pozwolić sobie nawet na grzywke, bo jestem szczęśliwą posiadaczką kilku wilków w tym rejonie.. (dopiero teraz na starość są bardziej uległe)

Kredka Maybelline Master Drama, deep purple - recenzja

Ha! i oto jest niezwyciężona kredka do oczu, której nie zamienię na żadną inną:)
Długo szukałam, fioletowej głębi, takiej dyskretnej, nie dającej po oczach, takiej na codzień, nie tylko na impreze. Tak jak zobaczycie na zdjęciach nie jest po prostu fioletowa, tylko wielowymiarowa, jeśli mogę ją tak określić, z  daleka czy w cieniu wygląda na niemal czarną.




Producent pisze:
Dla kobiet, które poszukują efektu intensywnej kreski i głębokiego spojrzenia. Nowa generacja produktów o wodoodpornej formule, nie zawierającej tłuszczu. 16 - godzinna trwałość.

poniedziałek, 1 października 2012

Jesienny liśc

Hej:)
Dzisiaj przychodzę do Was z prostym, takim jesiennym makijażem oka , jak i pierwszym na blogu, mam nadzieje że sie spodoba:)


 


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Moje kochanice- ROOK I TRAGUS

I już prawie zagojone:)
Rook i tragusik. Na rooka zachorowałam najpierw, ale nie chorowałam jakoś długo, jak sie zakocham to tak prawdziwie, nagle, z porywem. Zrobił mi go mój mąż. Sama za cholere nie potrafiłam sie przebic. Po prostu nie umiem zdecydowanie pchnąc igły. Wszystkie kolczyki jakie u siebie biłam powoli a tak żeby przyzwyczaić sie i miec wszystko "pod kontrolą" Nie lubie niespodzianek, że coś nie wyjdzie, albo krzywo.
Rook -W tym miejscu chrząstka ucha jest najgrubsza, przechodzą w tym miejscu dwie. Ciupke zabolało ale o tym sie nie myśli, ważniejszy jest przecież efekt końcowy przebicia. Na początku  ładnie sie goił ale niestety spaprałam, ponieważ ciągle pchałam tam paluchy, obkręcałam itd. i tak go sobie zakaziłam. W końcu doszło do tego że bolał przy najmniejszym dotyku, ale jakbym mogła z niego zrezygnować...Zakupiłam Octenisept i czyszcząc miejsce przekłucia 2 razy dziennie  i wogóle nie ruszając , teraz prawie jest zagojony całkowicie. Tak na cyk. Robiłam go na początku lutego.

Igła z wenflonem- 1.4 - tak, wiem że wenfl.lubi sie zwijac w takich miejsach, ale nie zawsze i mi sie        udało.

Kolczyk- banan o dł.10 mm pręcik- 1.2mm z jedną odkręcaną kuleczką. To miejsce woli banana niż kółeczko, nie haczy i jest bardziej higieniczne. Bite normalnie od góry, bez "rurki" przeszło prościutko, nie za płytko, nie migrował. Teraz wymieniłam na 8 mm z niebieskimi kulkami:) oczywiscie wszystko traktowane octeniseptem.

Miejsce do gojenia nie jest absolutnie kłopotliwe, tak jak tragus, nawet na nim śpie.

Rook świeżo po przekłuciu:


Z przed miesiąca:


 


Tragusa biłam 2 razy. A w sumie było to tak,

wtorek, 21 sierpnia 2012

farba- Loreal Feria- Mango - 74


 Hej!
Oddycham póki co, więc dzisiaj post który musiał dłuugo czekac i zdałoby się że nie ujrzy światła dziennego.Ciężko było sie zabrac, głównie problem ze zdjęciami. Albo zapominałam zrobic "przed" albo przypominałam sobie w ostatniej chwili, a zwyczajnie farbuje późnym wieczorem, także nie byłoby właściwego odwzorowania koloru. Loreal'em farbuje włosy na ten kolor jakieś pół roku, wczesniej próbowałam nałożyc na troche ciemniejszą farbe (z Garniera) i nie chwytało. Po kilkumiesięcznych zdesperowanych podejściach do nałożeniu jednego koloru na drugi, nic nie wychodziło, a raczej wychodziło i to aż nadto, bo 3 kolory ^^ Poszłam w końcu rozjaśnic włosy. A do tego ścięte zostały o połowę:( Biedactwa zmaltretowane przez rozjaśniacz czekają na odrośnięcie żeby ściąć te najbardziej zniszczone.

Co miesiąc albo 5 tyg.farbuje na odcień MANGO
Bardzo naturalny odcień rudości. Po kilku myciach...

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Cień do powiek---> Miss Sporty Studio colour mono -112 Amber

Hej!
Dzisiaj kilka słów o godnych polecenia cieniach.
Zakupiłam go w tamtym miesiącu, a właściwie mój mąż poproszony o wybranie piaskowego brązu- matowego, ja leżałam w domu połamana. Chciałam zaznaczać nim załamanie powieki.
Tymczasem z zakupów trafił do mnie może nie taki co akurat chciałam ale inny bardzo ciekawy cień:)

Powiedziałabym że to

piątek, 18 maja 2012

Paletka do stylizacji brwi ELF- medium- recenzja

Cześć Dziewczyny!
Nadszedł czas na obiecaną recenzję i pare zdjęć mojego dość nowego nabytku- tym samym odkrycia, świetnego rozwiązania na pięknie podkreślone brwi, ale nie dramatycznie.
Z góry mówię, że najlepszym dla mnie efektem są brwi podkreślone a nie zakreślone, dlatego tak sobie tą paletkę chwalę. Napewno nie nada sie dla dziewczyn lubiących bardzo mocny efekt. Tak jak pisałam w innym poście, używam jej gdy chcę wypełnić brwi lub wyraźniej zaznaczyć kontur, gdy mam henne. Gdy zaczyna ona schodzić serwuje im obie te czynności.

A więc zacznę od początku. Musicie wiedzieć że

środa, 16 maja 2012

Jabłko w urodzie

Jabłko! Jeden z najbardziej popularnych owoców, potrafimy zajadać się z nimi na codzień a nie zawsze wiemy jakie zastosowanie ma w kosmetyce.
Wybierając jabłka do zastosowania w pielęgnacji, wybierajmy jabłka mniejsze, bowiem mają więcej składników odżywczych.


       Zawarte w jabłkach przeciwutleniacze neutralizują wolne rodniki, opóźniając tym   samym proces starzenia się organizmu i powstawania zmarszczek. 
Witamina C i kwercetyna wzmacniają naczynia krwionośne, zapobiegając ich pękaniu i powstawaniu „pajączków”. Cennym składnikiem jabłek są również kwasy organiczne (głównie cytrynowy i jabłkowy), które stosowane zewnętrznie działają złuszczająco i lekko rozjaśniająco, rozświetlająco.
Maseczka z zawartością jabłek szczególnie zalecana jest do cery naczynkowej oraz tłustej i trądzikowej. Jednak powinny jej unikać osoby z cerą wrażliwą, ze względu na ryzyko podrażnień przez obecne w jabłku kwasy.
Ponadto subt.zawarte w jabłku działają ujędrniająco na zmęczoną skórę. Poprawiają jej napięcie i kolor. Zawierają naturalny alkohol - sorbitol (podobnie jak gruszki i śliwki) łagodzący podrażnienia skóry i wypryski. Sok jabłkowy likwiduje łupież.
Kombinowane oddziaływanie witamin C i P oraz obecność soli magnezu uelastycznia i uszczelnia naczynia krwionośne.

poniedziałek, 14 maja 2012

Mini haul kosmetyczny

Witajcie Kochane,
Ostatnio zaopatrzyłam sie w kilka nowych kosmetyków. Tradycyjnie henna jak co miesiąc, dodatkowo przyszła do mnie paletka do stylizacji brwi. Coś co jest dla mnie niezastąpione, właśnie wtedy jak henna zaczyna schodzić, albo gdy chce zaznaczyć kontur brwi. Planuje zrobić filmik z testem na żywo, aby pokazać jaki daje efekt, ale to za ok 2 tyg. Póki co pisemna >>RECENZJA<<
Od dłuższego czasu czytałam i oglądałam filmiki na temat olejowania włosów. Także odkąd poznałam tajniki pielęgnacji włosów, stałam sie od razu fanką tej metody, i jestem naprawdę zadowolona z efektów jakie przynosi! Więcej o tym zaraz niżej. Zakupiłam olejek a do tego polecany szampon.


Do olejowania włosów i jednocześnie masażu wybrałam olejek z Alterry Antycellulitowy- Brzoza i Pomarańcza. Kosztował 17.99 zł- najdroższy z wszystkich rodzajów, ale moze dlatego, że ma działanie antycellulitowe.. Narazie olejowałam włosy zaledwie 2 razy, i możecie nie dowierzać ale ja naprawde widze efekty. Jednocześnie myje głowę

niedziela, 13 maja 2012

Domowe maseczki z OGÓRKA

Hej Kochane;)
Tak jak obiecałam zbiór maseczek, tych które są moim ulubionymi jak i tych których jeszcze nie próbowałam ale są polecane przez inne dziewczyny. Właśnie teraz gdy wielkimi krokami zbliżamy się do lata, zaczynają się i sezony na świeże, piękne owoce. Tak jak zimową porą były one niedostępne albo zabójczo drogie, teraz nie tylko możemy pozwolić sobie na ich podjadanie, ale i robienie maseczek:) Chciałam zamieścić wpis zbiorowy z różnymi maseczkami, ale myśle, że omawianie pojedynczo zalet każdego z warzyw, owoców będzie o wiele bardziej przydatne. A więc dzisiaj:


OGÓREK



( Z góry zaznaczam, że zdjęcia te są zapożyczone, nie mam narazie możliwości zrobienia własnych, także jak tylko będe w stanie to je zamienie. )

Ogórki zawierają , kwasy organiczne, sole mineralne, cukry i witaminy -C, A, B, E. Ich dobroczynne działanie wiąże się również z wysoką zawartością siarki, cząsteczek śluzowych i enzymów. Charakteryzują się wysoką zawartością potasu, fosforu, wapnia, sodu i magnezu.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Zaległe zdjęcia + nowinki;)

Witajcie Kochani:)
Dawno mnie nie było, ale dzisiaj wrzucam zaległe fotki!
Zapraszam też do odwiedzenia mojego kanału na YT. Zamierzam zamieszczać tam urodowego pochodzenia filmiki, również DIY. Typowo urodowy kanał:) Mam nadzieje ze jeszcze dzisiaj pojawi sie nowy filmik z moimi ulubieńcami. Jak wiecie wgrywają sie bardzo długo a ten ma ponad 13 minut, mimo że obciełam połowę ;P Zbierałam dosyć długo odwagę, ale zmobilizowała mnie Karolina organizująca konkurs makijażowy, wtedy pomyślałam że to już, i jest okazja zacząć:) Stres niestety zżera mnie tak, że zamiast miłej osoby wychodzę na jakąś wyniosła, taka cwaniare, wredną, nie mam pojecia czemu:/ Dzisiaj poszło juz lepiej, ale za to nadrabiam zająknięciami, ee,yyy,iii,  hehe, trudno, wiem że wkrótce sie oswoje i będzie wychodzic juz naturalnie.

Tutaj link: http://www.youtube.com/user/RudaMilka/videos

--------Kolczyki na zdjęciach są moim wyrobem, moge zrobić takie same w innych kolorach na zamówienie --------------------------------------------------------------------------------------------------------


Sweterek z sh, niestety tak sie pozaciągał że już jest nie do użytku:(



środa, 14 marca 2012

My dear little watch

W końcu doczekaliśmy się wszyscy cieplejszych dni, łaskawszych temperatur. Czas na zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany. Czekam tylko na porządnego kopa energetycznego. Od niedawna też wróciłam do grzywencji, mimo ,że nawet nie zdążyła dorównać reszcie włosów, ale chyba najbardziej mi pasuje, tak więc pozostanie na dłużej, a jeśli nie na stałe.  Jeśli jestem przy włosach to dodam że dalej poszukuje farby idealnej, i tym bardziej koloru. Przetestowałam kilka nowych kolorów i serii. Za niedługo wstawie recenzje z pewnością sie komuś przydadzą bo sama chętnie wysłuchałabym opini przed wypróbowaniem niektórych.
Dzisiejszym bohaterem, którego muszę Wam przedstawić jest:




czwartek, 12 stycznia 2012

Moje mazidła



Dzisiaj chciałam Wam pokazać kosmetyki które są u mnie podstawą. Nie zawiodły mnie nigdy dlatego zasługują na nieco reklamy;)

1- Dzień zaczynam od przemycia twarzy tonikiem- Soraya- care& control- jedyny który mógł się poszczycić mianem stałego bywalca. Przetestowałam wiele i tylko ten sprostał mojej wymagającej cerze. Jest dla cery trądzikowej, antybakteryjny, delikatnie oczyszcza buźke, łagodzi podrażnienia, usuwa wszelkie zanieczyszczenia itp, itd, używam go również przy zmywaniu makijażu. I cenna uwaga- nie wysusza skóry-nie zawiera alkoholu!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...